Historia

ODRA I NYSA ŁUŻYCKA – RZEKI GRANICZNE

Nad tym, aby zachodnia granica Polski przebiegała wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej, pracowało wiele osób i wiele środowisk. Jednym z nich byli naukowcy z Uniwersytetu w Poznaniu.

Andrzej Zaleski

 

Gdy zaczęła się krystalizować idea odzyskania niepodległości i w 1918 r. pojawiła się sprawa granic nowo-powstałego państwa polskiego, Ludność Wielkopolski szczególnie była zainteresowana wytyczeniem granicy zachodniej. Ostatecznie uzgodniona na konferencji w Wersalu granica była efektem kompromisu. Z uwagi na swój przebieg i długość, nie zabezpieczała podstawowych interesów państwa polskiego.

Związani z Poznaniem i Wielkopolską naukowcy i politycy opracowali i rozwinęli koncepcję, nazwaną przez profesora Zygmunta Wojciechowskiego „ziemiami macierzystymi”, obejmującą rozległy, historyczny obszar dziedzictwa polskiego (słowiańskiego) ukrytego pod niemiecką warstwą kulturową. Na Uniwersytecie Poznańskim, pod kierunkiem profesora Stanisława Pawłowskiego, grono młodych naukowców rozpoczęło badania, koncentrujące się przede wszystkim na historii osadnictwa na terenach wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej. Wśród osób zajmujących się tą tematyką była moja matka, Maria Kiełczewska Zaleska.

Wybuch drugiej wojny światowej nie wstrzymał prowadzonych prac. Już w końcu września 1939 r. w Poznaniu powstała organizacja , „Ojczyzna”, której celem było doprowadzenie do ustanowienia po wojnie granicy Polski na linii Odry i Nysy. Jej inicjatorami było dwóch młodych ludzi: Kirył Sosnowski i Witold Grott. Bardzo szybko przekształciła się w duży zespół dojrzały organizacyjnie, skrystalizowany ideowo. Wchodziła w skład Delegatury Rządu na Kraj. W 1942 r., w związku z aresztowaniami na terenie Poznania, znacząca część działaczy przeniosła się do Warszawy. „Ojczyzna” jako organizacja istniała i działała do 15 lipca 1945 r.

Moja matka w 1942 r. również znalazła się w Warszawie. I tutaj, wspomagana przez członków „Ojczyzny”, kontynuowała rozpoczęte przed wojną badania . Dzięki zaangażowaniu dyrektora biblioteki Szkoły Głównej Handlowej profesora Andrzeja Grodka w podziemiach biblioteki w latach 1942 – 1944 kreśliła przyszłe zachodnie granice Polski wzdłuż linii Odry i Nysy Łużyckiej.
Po wojnie, 1946 r., opublikowała wyniki swoich badań w pracy „O podstawy geograficzne Polski”.

W 1944 r. organizacja „Ojczyzna” nawiązała stosunki z rządem w Lublinie. Prominentny członek organizacji profesor Zygmunt Wojciechowski udał się do Lublina i tam od ówczesnego premiera rządu Edwarda Osóbki Morawskiego uzyskał decyzję powołującą Instytut Zachodni w Pozwaniu. Został jego pierwszym dyrektorem, a moja matka jego zastępcą. Instytut miał kontynuować prace badawcze nad polskością ziem zachodnich i północnych.

Prace badawcze realizowane w ramach organizacji „Ojczyzna” zostały wykorzystane podczas negocjacji dotyczących zachodniej granicy Polski, jakie były prowadzone w latach 1945 – 1946. W konferencjach pokojowych uczestniczyli członkowie organizacji „Ojczyzna”. Wykorzystano także materiały przygotowane przez Instytut Zachodni. Jest to mało znany, ale znaczący epizod polskiej historii.

Po wojnie członkowie organizacji nie prowadzili działalności politycznej. Skupiali się na pracy zawodowej i naukowej. Jednak z prowadzonych prywatnych rozmów, których jako młody człowiek byłem świadkiem, wynikało, że gdyby tylko mogli, dołączyliby do Ojców Założycieli Unii Europejskiej. O potrzebie utworzenia po wojnie Stanów Zjednoczonych Europy dyskutowali już w czasie wojny. Dali temu wyraz w pracy Jana Moszyńskiego i Zygmunta Wojciechowskiego „Stosunki polsko – niemieckie i problem Europy Środkowej” wydanej w 24 maja 1942 r. w Warszawie.


 „Nasze Czasopismo” nr 6/2018
Granica polsko-niemiecka nad rzeką Nysą, fot. 32X, źródło: pl.wikipedia.org