Historia

ZAPOMNIANY BOHATER NIEPODLEGŁOŚCI

Już przed studiami w Konserwatorium w Warszawie odnosił sukcesy jako „cudowne dziecko”. Koncerty w Wiedniu i Paryżu w 1888 r. rozpoczęły jego wielką karierę pianisty w Europie, obu Amerykach, a także w Afryce Płd. i Australii. Sławę Paderewskiego jako pianisty i kompozytora ugruntowało tournée po Stanach Zjednoczonych w latach 1891–92. Zaliczono go wtedy do najwybitniejszych żyjących wirtuozów fortepianu.

Swoją sławę i pozycję wykorzystał do przypomnienia światu o narodzie, który nie miał swojego miejsca na mapie politycznej Europy. Łożył duże sumy na cele o charakterze narodowym i patriotycznym. Już w czasie pierwszej wizyty w USA wsparł budowę pomnika Tadeusza Kościuszki w Chicago. Początek jego działalności polityczno-społecznej to odsłonięcie w 1910 r.
w Krakowie Pomnika Grunwaldzkiego, którego był fundatorem.

Po wybuchu wojny wraz z m.in. Henrykiem Sienkiewiczem działał w Komitecie Generalnym Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce w szwajcarskim Vevey, a także w Polskim Funduszu Pomocy
w Londynie. W 1915 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie dzięki jego działalności ponad dwadzieścia tysięcy ochotników zasiliło armię gen. Hallera we Francji. W 1917 r. wszedł w skład Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu. Istotną rolę odegrał także w przyjęciu deklaracji, w której Wielka Brytania, Francja i Włochy uznały powstanie zjednoczonej i wolnej Polski za warunek sprawiedliwego i trwałego pokoju w Europie.

Zaprzyjaźniony z prezydentem USA Thomasem Woodrowem Wilsonem, przedstawił mu memoriał o konieczności odbudowy niepodległego państwa polskiego, który był podstawą do sformułowania 13. punktu programu pokojowego Wilsona z 8 I 1918 r.: „ Powinno być utworzone niepodległe Państwo Polskie, które powinno objąć ziemie zamieszkałe przez ludność bezspornie polską, mieć zapewniony wolny i bezpieczny dostęp do morza. Jego niezawisłość polityczna, gospodarcza oraz całość terytorialna winna być zagwarantowana układem międzynarodowym”.

26 grudnia 1918 r. Paderewski przybył do Poznania. Jego entuzjastyczne powitanie zapoczątkowało powstanie wielkopolskie. Dzięki jego mediacjom doszło do zawieszenia broni między Piłsudskim a Dmowskim i marszałek zdecydował się ustanowić tego ostatniego głównym delegatem Polski na konferencji w Wersalu. Paderewskiego powołał natomiast na premiera i ministra spraw zagranicznych. Paderewski nie utożsamiał się z żadną orientacją polityczną, podczas konferencji w Wersalu dążył do przyłączenia do Polski Śląska, Gdańska, Warmii i Mazur; 28 VI 1919 r. podpisał traktat pokojowy z Niemcami. Łagodził napięcia wewnętrzne, doprowadził do uznania rządu polskiego za granicą. Krytykowany przez PSL „Piast” i konserwatystów za traktat o ochronie mniejszości narodowych, forsowanie autonomii dla Galicji Wschodniej, popieranie polityki wschodniej Piłsudskiego oraz za anegdotyczne przyjmowanie ambasadorów w kapciach, w grudniu 1919 r. z ulgą podał się do dymisji i mógł oddać się temu, co robił najlepiej, czyli grze na fortepianie…

W styczniu 1920 r. wyjechał do Szwajcarii. Nadal jednak reprezentował Polskę jako delegat przy Radzie Ambasadorów i delegat do Ligi Narodów. W latach 30. uczestniczył w tworzeniu antysanacyjnej koalicji, był jednym z założycieli Frontu Morges; postulował przeprowadzenie demokratycznych wyborów parlamentarnych. Po wybuchu drugiej wojny objął przewodnictwo powstałej w grudniu 1939 r. we Francji Rady Narodowej RP.

W sierpniu 1940 r. wyjechał do Stanów, szukając ponownie pomocy dla Polski. Zmarł 29 VI 1941 r. w Nowym Jorku, został pochowany na Arlington w Waszyngtonie. W 1992 r. jego prochy sprowadzono do Polski i złożono w krypcie katedry Św. Jana w Warszawie.


Artykuł ukazał się w „Naszym Czasopiśmie” nr 7-8/2018
fot. wikipedia.org