Prawo

KRÓTKA HISTORIA PRAWA DO ABORCJI

12 kwietnia 1956 r. Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przegłosował ustawę dopuszczającą aborcję w przypadku ciężkiej sytuacji życiowej kobiety. Od lat 90. ubiegłego wieku powoli następuje ograniczanie prawa wyboru kobiet co do możliwości przerywania ciąży. PiS dąży do tego, aby zniknęło ono całkowicie.

Paweł Wiśnik

 

Kwestię aborcji w Polsce reguluje obecnie Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Ustawa przewiduje trzy przesłanki dopuszczalności aborcji:

• zagrożenie dla życia lub zdrowia matki (bez ograniczenia dotyczącego wieku płodu),
• duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety),
• uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od poczęcia).

Pierwotnie ustawa przewidywała jeszcze możliwość dokonania aborcji z uwagi na „ciężkie warunki życiowe lub trudną sytuację osobistą”. W dniu 27 maja 1997 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak o niezgodności tej przesłanki z konstytucją.

Aktualnie w sejmie trwają pracę nad projektem ustawy jeszcze bardziej ograniczającym dostęp do zabiegu przerwania ciąży. Ich celem jest wyeliminowanie przesłanki „dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”. Jednocześnie kluby poselskie PiS i Kukiz15 złożyły wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie tej przesłanki za niezgodną z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

Prawo aborcyjne w Polsce jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie. W 2016 r. zostało wykonanych w naszym kraju 1098 legalnych zabiegów przerwania ciąży. Jednocześnie, według szacunków Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, liczba nielegalnych aborcji wynosi od 100 do 150 tysięcy rocznie.

Wskazuje się również, że w ramach istniejących procedur medycznych dostęp do zabiegu przerwania ciąży jest utrudniony i podlega zbyt arbitralnej ocenie lekarzy. Z tego względu w 2017 r.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka skierowała do Komitetu Ministrów Rady Europy wystąpienie w sprawie niewykonania trzech wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, między innymi głośnego wyroku dotyczącego Alicji Tysiąc.

Do ETPC trafiła również inna głośna sprawa – zgwałconej 14-latki, która w 2008 r. miała poważnie utrudniony dostęp do zabiegu przerwania ciąży. Dziewczynce odmówiono aborcji
w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie. Do szpitala został wezwany ksiądz, a sama nastolatka pod nieobecność matki oraz pod presją księdza i lekarza podpisała oświadczenie, że rezygnuje
z usunięcia ciąży. Co więcej, szpital w sposób bezprawny udzielił informacji o stanie zdrowia nastolatki oraz jej danych osobowych księdzu, a następnie mediom. Wskutek tego obie wraz z matką stały się obiektem szykan oraz napaści aktywistów pro-life.

Za niezrozumiałe i sprzeciwiające się ludzkiej wrażliwości Trybunał uznał w szczególności umieszczenie nieletniej, która doświadczyła przemocy seksualnej, w pogotowiu opiekuńczym, uznając takie traktowanie za naruszenie art. 3 (zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania) oraz art. 5 ust. 1 Konwencji (prawo do wolności i bezpieczeństwa).

Ostatecznie nastolatka wykonała zabieg przerwania ciąży po kryjomu w szpitalu w Gdańsku. Trybunał, podobnie jak w przypadku sprawy Alicji Tysiąc, orzekł również o naruszeniu art. 8 Konwencji (prawa do poszanowania życia rodzinnego i prywatnego) oraz powtórzył, że Polska powinna zapewnić realny dostęp do zabiegu przerwania ciąży w ramach istniejących regulacji materialnoprawnych.


fot. pixabay.com
„Nasze Czasopismo” nr 9/2018