Prawo

KOMORNICY POD ŚCISŁYM NADZOREM

Rządowe projekty ustaw zwiększają wpływy ministra sprawiedliwości i wprowadzają chaos w egzekucji komorniczej.
Andrzej Zaleski

 

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej – w Raporcie Legislacyjnym obejmującym okres 11.2015 – 12.2016 – dokonali analizy grzechów głównych stanowienia prawa w Polsce. Wymienili siedem: nierzetelne konsultacje, tajne projekty, „wrzutki” poselskie, pośpiech, brak koncepcji, nadregulację, niestabilność prawa.

Jak obecnie wygląda jakość prac legislacyjnych? 24 maja br. do Sejmu wpłynęły rządowe projekty ustaw o komornikach sądowych oraz o kosztach komorniczych. Prace nad nimi trwają w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Projekty powinny zostać odrzucone w całości.

Przede wszystkim, nie spełniają one warunków określonych w zasadach techniki prawodawczej. Nie określono wpływu, jaki ustawa może mieć na skuteczność prowadzenia egzekucji. Zabrakło też symulacji w zakresie sytuacji finansowej komorników po jej wprowadzeniu w życie.

Zawierają za to ponad trzysta artykułów regulujących w większości sprawy techniczne, np. szkolenia aplikantów i asesorów. Ich miejsce jest raczej, w aktach wykonawczych.

Projekt ogranicza uprawnienia i obowiązki samorządu komorniczego, pozbawiając go znaczących funkcji władczych.
W tym zakresie narusza Konstytucję.

Nastąpiło za to twórcze rozwinięcie myśli Pana Prezesa PiS o istnieniu różnych kategorii obywateli: planowany jest wielostopniowy system nadzoru nad komornikami, w którym do pierwszego sortu należy Minister Sprawiedliwości, jako główny nadzorca. Wszyscy pozostali to drugi sort, któremu nie można ufać, czyli prezesi sądów: apelacyjnego, okręgowego i rejonowego. Ten ostatni może być odwołany przez ministra w przypadku rażącego niewywiązywania się z obowiązków służbowych w zakresie nadzoru nad komornikami działającymi przy jego sądzie. Swój nadzór sprawują dodatkowo organy samorządu komorniczego.

W projekcie z jednej strony stwierdza się, że komornik nie jest przedsiębiorcą, ale z drugiej wprowadza zasadę prowizyjnego finansowania komornika i jego kancelarii.

Wynagrodzenie prowizyjne ma być proporcjonalne do wysokości uzyskanych opłat egzekucyjnych, ale z zasadą progresji: im większe wpływy, tym mniejsza prowizja dla komornika. Z pozyskanego wynagrodzenia komornik pokrywa koszty działalności egzekucyjnej, które obejmują między innymi koszty osobowe i rzeczowe ponoszone w związku z prowadzoną działalnością egzekucyjną.

Wynagrodzenie jest istotne ze względu na liczbę pracowników zatrudnionych w kancelarii, a tym samym efektywność i jakość postępowania egzekucyjnego oraz obsługę interesantów. Już obecnie jest praktyką, iż niektóre kancelarie komornicze są czynne dla interesantów tylko w określonych dniach i godzinach
w tygodniu.

Dodatkowo projekt wprowadza zasadę, iż komornik czynności w postępowaniu egzekucyjnym wykonuje wyłącznie osobiście. Przy znaczącym ograniczeniu prawa do wykonywania czynności przez aplikantów i asesorów może to znacząco utrudnić prowadzenie skutecznej egzekucji.

Proponowany jest również zakaz prowadzenia działalności gospodarczej zarówno przez komorników, jak i samorząd komorniczy. Tymczasem izba komornicza jest właścicielem udziałów w spółce, która prowadzi obsługę informatyczną kancelarii komorniczych. Brak możliwości posiadania przez samorząd tej spółki może spowodować chaos w pracy kancelarii komorniczych.

Zasadnicze zastrzeżenia są zgłaszane wobec projektowanego utworzenia przez Ministra Sprawiedliwości systemu teleinformatycznego. Wyjaśnienia wymaga również sprawa kosztów wytworzenia i utrzymywania systemu. Zastrzeżenia zgłosiła Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

W projekcie jest zapis, iż powołanie na stanowisko komornika osób, które w dniu wejścia w życie ustawy miały ukończone 65 lat, wygasa z upływem dwóch lat od wejścia w życie. To rozwiązanie kwestionują przedstawiciele środowiska.


„Nasze Czasopismo” nr 10/2017