Społeczeństwo

CZY ŚWIĘTA MOGĄ BYĆ ŚWIECKIE?

Tylko ok. 30 proc. ludności świata to chrześcijanie. A jednak w grudniu wszystkich, niezależnie od wyznania, ogarnia szaleństwo i wszędzie nadchodzą “święta” lub po angielsku i politycznie poprawnie “holiday season”.

Anna Gnoińska

Kto wśród świętujących pamięta naprawdę, czym jest Boże Narodzenie? Często zapominamy także, że 25 grudnia jest datą ustaloną już za czasów Cesarstwa Rzymskiego, jak dzień święta Niezwyciężonego Słońca (Sol Invictus).

Młodsze pokolenia znają już nie tylko polskie kolędy ale całą masę muzyki pop, która opowiada o saniach, reniferach i miłości w okresie świątecznym. Do naszego życia wkradła się także konsumpcja, prezenty, wystawne przyjęcia, co roku nowe ozdoby i pokusy.

Choinka

Wiemy o niej, że największą popularność zyskała około XVI wieku w różnych regionach Niemiec. W Anglii wprowadziła ją dopiero królowa Wiktoria, która poślubiła Niemca. Choinka symbolizuje nowe życie, które nadchodzi. Mniej więcej w tym okresie pojawiła się też w Polsce, a więc 200 lat temu. Wiele źródeł podaje, że tradycję choinki chrześcijanie przejęli od pogan, którzy mieli zwyczaj ubierać drzewa w okresie zimowego przesilenia, aby zapewnić sobie powrót nowego życia wiosną. Można więc uznać, że choinka jest tradycją chrześcijańską, ale nie symbolem religijnym.

Wigilia

Co dom to obyczaj, co region to tradycje. Wigilia jest takim dniem w roku, kiedy nie zostawiamy nikogo samemu sobie i staramy się być najlepsi dla siebie nawzajem. Ile przy tym krzątaniny, ile zachodu, ile pracy. A ile w naszej obecnej Wigilii religii? Czy masowo pędzimy na Pasterkę? Czy w każdym domu jest szopka? Czy pamiętamy chociaż o pustym talerzu dla samotnego wędrowca? A o modlitwie?

Rozmawiając co roku z wieloma osobami nabieram przekonania, że Wigilia to wyzwanie logistyczne, towarzyskie i kulinarne. Rzadko dyskutujemy o jej znaczeniu duchowym i religijnym. Adwent, roraty dzieją się w kościele. Poza kościołem trwają bardziej cielesne i bardziej gorączkowe przygotowania. Słowo „tradycja” zawisa w każdym domu jak miecz Damoklesa i przeklęta będzie ta pani domu, która nie sprosta wyzwaniu. W wielu domach na świecie i w coraz większej liczbie domów w Polsce tradycja rodzinna zastąpiła już dawno tradycję religijną, z której się wywodzi.

Nasze tradycje na wszystkich kontynentach

Okres Świąt coraz częściej staje się sezonem turystycznym. Goście z całego świata pojawiają się w różnych miejscach globu i czeka tam na nich często choinka, która wraz z Mikołajem, reniferami i prezentami symbolizuje dla niechrześcijan tę porę roku. Globalizacja spowodowała, że symbole tradycji chrześcijańskiej przeszły do popkultury i zyskały całkiem nowe życie, nowych towarzyszy i nowy design. Nawet w świecie magii, w którym żył Harry Potter, na stronach książek J.K Rowling pojawia się przerwa świąteczna dla uczniów Hogwartu i różnego rodzaju magiczne tradycje.

Świeckie czy religijne?

Czym więc są święta w dobie, kiedy na swój, odmienny od naszego, sposób obchodzi je prawie osiem miliardów osób? Są z pewnością czasem refleksji nad kończącym się rokiem, czasem ciepła wśród bliskich, czasem, kiedy chcemy czuć się radośni. Ta wyjątkowa atmosfera, powstała z chrześcijańskich tradycji, staje się symbolem pojednania, nowego życia, rodziny. I te właśnie wartości powodują, że stosując je, możemy pozostać całkowicie świeccy, a magia Świąt i tak się spełni.

Warto w najbliższe Święta zastanowić się, ile w naszych domach jest świątecznej gorączki i całkowicie świeckiej rodzinnej tradycji, ile prawdziwych wartości i ile religii. Bilans może okazać się interesujący.

Choinka, prezenty i karp nie gwarantują życia wiecznego. Więc im bardziej globalne i komercyjne Święta, tym bardziej świeckie. A jeśli chcemy, aby pozostawały religijne, niech pozostaną takie w naszym domu.


fot. pixabay.com
„Nasze Czasopismo” nr 12/2018 i 01/2019