Turystyka

BARWNY ŚWIAT SESZELI

Ferie zimowe kojarzą się nam z śniegiem, nartami i sportami zimowymi. A gdyby tak przenieść się do miejsca, w którym zawsze jest ciepło, w morzu pływają tysiące kolorowych ryb, a na ulicach królują rowerzyści i piesi?

Anna Lewicka

Witajcie na położonej na Oceanie Indyjskim rajskiej La Digue, czwartej co do wielkości spośród 115 wysp archipelagu Seszeli. Większość podróżnych przypływa tu promem z odległej o 4 km wyspy Praslin lub z odległej o 50 km portu stolicy kraju Viktoria na wyspie Mahe. Bogatsi cumują tu pięknymi jachtami lub przylatują helikopterem.

Powierzchnia wyspy wynosi tylko 10 km2, co skutecznie uniemożliwiło budowę wielkich ośrodków hotelowych. Małe hotele, domki położone blisko plaży, prywatne kwatery nadają temu miejscu wspaniałą atmosferę letniska . Na wyspie prawie nie ma samochodów. Wszyscy turyści wynajmują rowery z bagażnikami wykonanymi ze sklepowych koszyków, do których wkładają sprzęt do nurkowania, aparaty fotograficzne i napoje.

W ciągu dnia większość wczasowiczów spotyka się na plażach – do niektórych z nich można dotrzeć tylko podczas odpływu. Przy wielu plażach znajdują się rafy koralowe, co sprawia, że woda przy brzegu jest bardzo ciepła i spokojna. Wspaniałe miejsca do snorkelingu to Anse Severe, Anse Source d’Argent i Anse Gaulettes. Dosłownie kilka metrów od brzegu spotkamy pierwsze ławice kolorowych ryb. Osoby lubiące podwodny świat mogą za 50 euro wybrać się na wycieczkę w okolice wyjątkowych wysp: Coco, Felicite i Sister Island. Łodzie odpływają codziennie rano z portu. Warto wybrać bezwietrzny dzień i nie zapomnieć o kremach do opalania oraz nakryciu głowy. Ilość kolorowych ryb jest tak niesamowita, barwy działają tak hipnotyzująco, że pływając wśród nich zapominamy o całym świecie.

Na La Digue znajduje się jedna z najpiękniejszych plaż na świecie – Source d’Argent, To magiczne miejsce, doceniane przez licznych fotografów i producentów. Ta rajska plaża stała się wizytówką Seszeli, tutaj były kręcone na przykład sceny do filmu „Do widzenia Emmanuelle”, które czarują widokami. Gigantyczne granitowe głazy tworzą kilka mini zatok, zielone palmy, biała plaża i turkusowy ocean składają się na doskonałą harmonię. Rafa przybrzeżna sprawia, że woda jest spokojna, płytka i idealna dla zabaw z małymi dziećmi. Biały piasek podczas spaceru nie parzy w stopy. Podczas plażowania spotkamy wiele par z całego świata, które właśnie tutaj decydują się na swoje sesje ślubne.

Na plażę dostaniemy się przez L’Union Estate – to dawna plantacja orzecha kokosowego i wanilii , która odkrywa historię kolonializmu na wyspie. W parku obowiązuje opłata około 30 złotych. Idąc ścieżką zobaczymy rosnącą wanilię, palmy kokosowe i spotkamy żółwie olbrzymie, które możemy nakarmić. Na terenie parku znajduje się również The Plantation House, jeden z najstarszych przykładów francuskiej architektury kolonialnej, który jest czynny codziennie od 7 do 17.

Na La Digue żyją dwa gatunki zagrożone wyginięciem. To niewielki ptak o nazwie muchodławka lśniąca (Seychelles Black Paradise Flycatcher) i słodkowodne żółwie (FreshwaterTurtles). W rezerwacie Vueve przy odrobinie szczęścia uda nam się zobaczyć tego wyjątkowo rzadkiego ptaka, spotkamy też kraby wielkości piłki do siatkówki oraz wiele innych zwierząt zamieszkujących wyspę.

Polecam spacer na 300 metrowy szczyt Nid d’Aigle, który jest najwyższym punktem wyspy. W połowie trasy znajduje się restauracja i bar Vue, oferujące nam przerwę przed stromym podejściem na górę. Na szczycie czeka nas przepiękny widok na La Digue oraz sąsiadujące wyspy.

Na La Digue mamy kuchnię kreolską, która jest przepyszna a jej podstawę stanowią owoce morza i ryby, ryż oraz aromatyczne przyprawy i owoce. Stek z tuńczyka w sosie kreolskim, ryby zapiekane w liściu bananowca czy ciasto bananowe zachwycą każdego, nawet najbardziej wymagającego smakosza. Gazowany napój imbirowy lokalnej marki to coś, co pokochałam od razu. Z alkoholi możemy spróbować lokalnej marki takamaka, która produkuje rum o wielu smakach.


fot. od góry:
Anse Source d’Argent, fot. Anna Lewicka
Plantacja wanilii, fot. Anna Lewicka
The Plantation House, fot. Anna Lewicka
Widok na sąsiednie wyspy, fot. Anna Lewicka
Ławica ryb – Snorkeling, fot. Anna Lewicka
„Nasze Czasopismo” nr 02-03/2019