Turystyka

ZIMOWY RELAKS W PROWINCJI KRABI

Jeśli chcemy odpocząć od zgiełku miasta, zrelaksować się wśród pięknych plaż i wysp, zjeść przepyszne jedzenie to idealnym miejscem na wakacje jest prowincja Krabi w Tajlandii. To tutaj naładujesz baterie w ciągu 8 dni.

Anna Lewicka

Stolicą prowincji jest miasto Krabi, które nie należy do najpiękniejszych miejsc pod względem urbanistycznym, ale na terenie miasta znajduje się lotnisko. Natomiast nocny market w mieście rekompensuje wszystko. Możemy kupić „mydło i powidło”, a przede wszystkim zjeść tak różnorodne dania na ulicy, kupić owoce i warzywa, a także ubrania, pamiątki, towarzyszy temu muzyka. Klimatu tego miejsca nie da się opisać, tam po prostu trzeba być.

Ao Nang jest to nadmorskie miasteczko w prowincji Krabi, które posiada świetnie rozwiniętą bazę noclegową, mnóstwo sklepów, restauracji, barów, szkół nurkowania i agencji turystycznych, które zorganizują dla Ciebie wszelkiego rodzaju wyprawy. Na miejscu nie brakuje salonów masażu, ale przed skorzystaniem warto sprawdzić kilka jeśli chodzi o warunki i kwotę wybranych usług. Ao Nang to przede wszystkim bardzo dobra baza wypadowa do odkrywania okolicznych wysp i wysepek. Przy plaży czekają na Nas łodzie długorufowe, które kursują do jednych z najładniejszych plaż w okolicy czyli Phra Nang Beach i Railay Beach.

Na półwysep Railay można dostać się wyłącznie łodzią, ponieważ wapienne wzniesienia wraz z lasem oddzielają go od reszty prowincji. Na wschodnim brzegu znajduje się plaża Railay East na którą przypływają łodzie z Krabi, a na zachodnim brzegu plaża Railay West dopłyniemy na nią z Ao Nang. Przejście pomiędzy plażami zabudowane jest gęsto restauracjami, barami i hotelami. Największe wrażenie na półwyspie robi plaża Phra Nang oraz Phra Nang Cave. Jaskinia jest największą atrakcją dla turystów. Dlaczego? W tym miejscu kultu, który ma zapewnić płodność i pomyślność, okoliczni mieszkańcy składają rzeźby penisów. Różnorodność ich kształtów i kolorów budzi ogromne emocje wśród turystów. Oprócz plażowania i kąpieli w morzu polecam wypożyczenie kajaka lub wspinaczkę.

Warto wybrać się w rejs po wyspach, do wyboru mamy kilka opcji, każdy znajdzie dla siebie coś dobrego. Wybór słynnych wysp: Phi Phi; południowego archipelagu Ko Lanta lub 4 najbliżej położonych Ao Nang: Koh Poda, Ko Kai, Tup, Chicken. W każdej podróży możemy wybrać formę spędzania czasu, raz poczujemy się jak na planie filmów lub reklam, zrobimy piękne zdjęcia, poleniuchujemy, urządzimy piknik lub wybierzemy się na snorkeling.

Oprócz odwiedzenia wysp polecam wycieczkę łodzią po jeziorze Ratchaprapha, które położone jest na terenie Parku Narodowego Khao Sok . Jest to sztuczne jezioro, które powstało po wybudowaniu tamy w 1982 r, Górzyste ukształtowanie terenu spowodowało, że mamy wrażenie jakby było w formie kleksa. Woda w jeziorze jest krystalicznie czysta, miejscami głębokość sięga 300 metrów. Oglądanie krajobrazów, wapiennych skał porośniętych drzewami to czysta przyjemność. Kąpiel w upalny dzień w ciepłej wodzie o turkusowym kolorze to czysta rozkosz. Po pływaniu możemy zjeść obiad w restauracji na palach wbitych w dno jeziora otoczonej wysokimi skałami.

Tajemnica tajskiej kuchni tkwi przede wszystkim w przyprawach. Te najbardziej znane składniki dań to: trawa cytrynowa, sos rybny i sojowy, curry, tamarynd, chilli, pędy bamusa, limonka czy mleko kokosowe. Najlepsze miejsce by spróbować dań lokalnych to są gar kuchnie na ulicy lub małe rodzinne restauracje. Zajdziemy tam zawsze świeże i przepyszne jedzenie, gdzie dania robione są na naszych oczach. Poznamy tu nowe smaki , nie dla wszystkich będzie to ciekawa podróż bo kuchnia ma różnorodne propozycje od podawanych jako przekąski prażonych koników polnych, smażone szarańcze, po zupę tom yum, szaszłyki mięsne, pad tai, kaeng, bami, sałatkę som tam, a na deser owoce lub lody kokosowe. Do ugaszenia pragnienia polecam wodę kokosową. Cena napojów alkoholowych jest wyższa niż Polsce i przy sprzedaży jest wiele ograniczeń terytorialnych i czasowych. Naszą uwagę zwróciła tzw. gekonówka, gdzie we wnętrzu butelki znajdują się jaszczurki.


fot. od góry:
1. Jedna z plaż, fot. Anna Lewicka
2. Pomnik w Ao Nang, fot. Anna Lewicka
3. Łodzie przycumowane na plaży, fot. Anna Lewicka
4. Jezioro Ratchaprapha, fot. Anna Lewicka
5. Phra Nang Princess Cave, fot. Anna Lewicka
6. Kuchnie na ulicy, fot. Anna Lewicka
7. Tancerki, fot. Anna Lewicka

„Nasze Czasopismo” nr 02,03/2020