Społeczeństwo

SŁOWNIK WYRAZÓW TRUDNYCH: LIBERALIZM PO POLSKU

Jakiego liberalizmu potrzebujemy? Czy Polacy w ogóle potrzebują liberalizmu? Czy może wystarczy nam to co mamy, czyli różne odmiany konserwatyzmu? Przyjrzyjmy się definicjom różnych “liberalizmów”, a być może znajdziemy receptę na liberalizm po polsku.

Karolina Romańska-Kuć

Jako główne cechy liberalizmu można wyróżnić: wiarę w równość, prawa i wolności indywidualne, ochronę własności prywatnej, ograniczone rządy konstytucyjne oraz takie wartości, jak pluralizm, tolerancję, autonomię, integralność cielesną i zgodę rządzonych jako podstawa władzy.

Tło historyczne liberalizmu to czasy wojen religijnych w Europie, głownie we Francji. W reakcji na niekończące się i wyniszczające bratobójcze walki, na Starym Kontynencie nastało Oświecenie, radykalnie odcinające się od teizmu, pokładające nadzieję i upatrujące przyszłości w intelekcie i ideach indywidualnej wolności sankcjonującej fakt, że każdy człowiek może bezkarnie wierzyć w to co chce, a także żyć tak jak chce. A więc to religia i powszechna fanatyzacja społeczeństw w Europie zrodziła ten nurt, ostentacyjnie odcinający się od przeszłości. U swego zarania liberalizm koncentrował się na stworzeniu nowej organizacji państw i społeczeństw, mającej na celu umożliwienie znacznej liczbie mężczyzn sprawowania większej kontroli nad swoim życiem, jednakże całkowicie pomijając póki co postulaty kobiet, co dobitnie pokazała Rewolucja Francuska. Po tejże, nastąpiła era napoleońska, dalej Wiosna Ludów, wreszcie I wojna światowa, która ugruntowała liberalizm jako stały element demokratyczno-republikańskich rządów na Starym Kontynencie.

Ze swojego założenia, liberalizm zakłada ograniczony wpływ rządu lub państwa w ogóle, na życie jednostki, chyba że rzeczona jednostka stanowi zagrożenia dla swego otoczenia. Klasyczny liberalizm wyznaje doktrynę, że “moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka”. Ogranicza się jednak do kwestii gospodarczych i organizacyjnych w społeczeństwie; nie dotyka światopoglądu. Liberalizm może dotyczyć poszczególnych, konkretnych dziedzin życia, np. polityczny, gospodarczy, społeczny i nie musi oznaczać automatycznej przynależności w każdej z nich. A więc można być liberalnym światopoglądowo, ale mieć socjalistyczne przekonania gospodarcze i zostanie się okrzykniętym socjalistą; lub odwrotnie – można popierać gospodarkę wolnorynkową i liberalizm gospodarczy, z ograniczonym udziałem i kontrolą państwa, niskimi podatkami, ale jednocześnie można posiadać konserwatywne wyobrażenie o organizacji życia w społeczeństwie i być uznanym za liberała.

Skoro więc przekonania liberalne można mieć w każdej dziedzinie życia, do celów pomiarowych należałoby sprawdzić statystyczny stosunek i opinie Polaków w kilku najistotniejszych kwestiach dot. życia codziennego: światopoglądowej, gospodarczej, oraz kulturowej. Zaczniemy od dziedziny gospodarczej, gdyż to ona definiuje stopień przynależności do grona liberałów; sprawdzimy przekonania Polaków na temat tego ile państwa powinno być w gospodarce. Następnie, dziedzina światopoglądowa dotyczyć może np. przekonań nt. aborcji. W kwestii kulturowej sprawdzimy co Polacy uważają za kontrowersyjne, oraz na ile ulega to zmianie w naszym społeczeństwie.

Do porównań posłużą nam dane statystyczne Centrum Badania Opinii Społecznej, Ośrodka Badań Opinii Publicznej, Polskiej Rady Biznesu, a także Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych. Na potrzeby tego porównania ograniczymy się do statystyk nie starszych niż 2016 rok.

Według Komunikatu z Badań CBOS opublikowanego w październiku 2017, Polacy niemal niezmiennie od lat 90-tych oczekują od państwa zaangażowania w gospodarkę. Natomiast już 1/3 ankietowanych wyraża opinię, że państwo nie powinno wtrącać się do wszystkiego, a także powinno podjąć szereg działań zmierzających do ułatwienia życia przedsiębiorcom (62% respondentów). Dodatkowo, według badań Polskiej Rady Biznesu dot. roku 2016, opublikowanych w 2018 roku, ponad 60% ankietowanych zdaje sobie sprawę z udziału, jaki przedsiębiorcy prywatni mają w produkcie krajowym brutto. Najlepiej wiedzą o tym osoby w wieku dojrzałym (60+), a także osoby z wyższym wykształceniem, pracujące umysłowo. Ankietowani w wieku 15-19 lat oraz studenci w wieku 20-29 lat, przypisują przedsiębiorcom wiele pozytywnych cech, jak zaradność, pracowitość, dbałość o otoczenie. Wzrost postaw liberalnych CBOS przypisuje m.in. wzrostowi zamożności. Pozwala to domniemywać, że będziemy mieć także powolny wzrost oczekiwań na większą deregulację.

W kwestiach światopoglądowych, na przykładzie aborcji, według opublikowanego w kwietniu 2016 roku przez CBOS Komunikatu z Badań, polskie społeczeństwo jest mniej więcej równo podzielone pomiędzy obywateli “pro-life” i “pro-choice” – ale bardzo dla nas ważne są okoliczności, w jakich dochodzi do aborcji. Tylko 5-6% ankietowanych jest kategorycznie przeciwna aborcji w ogóle, podczas, gdy już 76-80% akceptuje ją w przypadkach, gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego lub zagraża życiu lub zdrowiu matki. Wniosek z tego taki, że obecny “kompromis” aborcyjny jest przez Polaków mocno akceptowany, co plasowałoby większość polskiego społeczeństwa w obszarze liberalizmu konserwatywnego.

Dalej, w temacie liberalizmu kulturowego w Polsce, z Komunikatu z Badań CBOS z maja 2019 r. wynika też, że ponad 60% ankietowanych nie uważa, by środowiska LGBT+ potrzebowały ogólnokrajowego wsparcia antydyskryminacyjnego (zsumowane odpowiedzi “nie” i “raczej nie”). Z innych przykładów – między 2005 a 2019 rokiem dwukrotnie wzrosła liczba osób posiadających osobę homoseksualną wśród znajomych; ponadto prawie 80% respondentów w październikowym badaniu IBRIS dla RMF FM i Dziennika Gazety Prawnej z 2019 roku uznało też, że chce w szkołach edukacji seksualnej. Prawie 75% ankietowanych popiera antykoncepcję i chciałaby łatwiejszego do niej dostępu, a 58,4% popiera legalizację marihuany.

Wyłania się więc obraz Polaka ceniącego sobie swoją wolność osobistą, szanującego przedsiębiorczość, życzącego sobie ułatwień w tworzeniu własnej firmy, świadomego seksualnie, ale jednocześnie przywiązanego do tradycji, którego liberalizm kończy się tam gdzie zaczyna się odpowiedzialność za nowe życie, oczekującego wsparcia od państwa, gdy coś pójdzie nie tak. Ogólnie rzecz biorąc jest to obraz dość pozytywny.

Ergo – tak, liberalizm ma tu szansę.

Dlatego proponuję takiemu Polakowi “liberalizm klasyczny” – więcej deregulacji w dziedzinie gospodarczej, mniej administracji, podatków, wymaganych pozwoleń i certyfikatów; utrzymania statusu quo w kwestiach światopoglądowych (małżeństwa jednopłciowe jeszcze nie teraz …), ale liberalizacji dostępu do wszelkiej maści profilaktyk i edukacji. Pozwoli to Polakowi oswoić się z nowym wymiarem wolności, a być może osobistego szczęścia. A wiadomo, że osobiste szczęście prowadzi do chęci dzielenia się nim z innymi. Ktokolwiek przygotuje podobny program polityczny, obojętnie jak go nazwie, statystycznie rzecz biorąc ma szansę na co najmniej 60% głosów wyborczych, jeśli dać wiarę cytowanym tu badaniom opinii.

Tylko czy ktoś się odważy?

Bibliografia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm
https://deon.pl/kosciol/cbos-zroznicowane-opinie-mlodziezy-nt-dopuszczalnosci-aborcji,520989
https://prb.pl/wp-content/uploads/2018/05/wizerunek-przedsie-biorcy-online-zop.pdf
http://www.batory.org.pl/dla_mediow/jedna_polska_roznorodna


fot. Piotr Olczak
„Nasze Czasopismo” nr 02,03/2020