Polityka

O, JAKI DŁUGI NOS!

Premier Morawiecki stwierdził, że Polska rozwija się najszybciej w Unii Europejskiej. Mam w sobie coś z Niewiernego Tomasza, czasami mówię „sprawdzam”.

Włodzimierz Witakowski

W tym przypadku sprawdzenie nie było trudne. Wystarczyło sięgnąć do danych publikowanych przez Eurostat. Najlepiej do tabeli „GDP per capita in PPS” (dla EU27 = 100) pokazującej produkt krajowy brutto na mieszkańca, mierzony wg siły nabywczej ludności, w relacji do średniej unijnej obliczanej dla 27 państw (już bez Wielkiej Brytanii). Zawarte tam dane dla 11-tu krajów Europy Środkowo-Wschodniej (rozwijających się szybciej niż pozostałe), dla lat 2008, 2015 i 2019 (kolumny 2-4), zestawiono poniżej. Dodatkowo, w kolumnach 5 i 7 podano sumaryczną zmianę w punktach procentowych odpowiednio dla lat 2015-2008 i 2019-2015, zaś w kolumnach 6 i 8 – miejsce w rankingu 11-tu krajów od najszybciej do najwolniej doganiającego średnią unijną.

GDP per capita in PPS (EU27 = 100)

Państwo2008201520192015-2008miejsce2019-2015miejsce
12345678
Bułgaria43485355-854-6
Chorwacja646065-41054-6
Czechy8588923947-9
Estonia7077847372-3
Litwa6475829272-3
Łotwa60656955-847-9
Polska56697313147-9
Rumunia52576955-8121
Słowacja73787455-8-411
Słowenia918388-81154-6
Węgry64707364310

Jak widać z powyższego zestawienia Polska była krajem najszybciej doganiającym Unię, a więc i najszybciej rozwijającym się w Unii Europejskiej, w latach 2008-2015, tj. w latach rządów Platformy Obywatelskiej. W ostatnim czteroleciu, w czasach rządów PiS, Polska znalazła się na miejscu 7-9, czyli mówiąc językiem hydrologów, w dolnej strefie stanów średnich. Jak widać pan Premier bardzo rozminął się ze stanem faktycznym

Gdyby od dnia dzisiejszego Polska ponownie rozpoczęła doganianie Unii Europejskiej w takim samym tempie, jak za „tych złych” rządów PO, to średni unijny dochód na głowę mieszkańca osiągnęlibyśmy w roku 2035. Jeżeli zaś kontynuować będziemy obecny trend, to na dogonienie Unii przyjdzie nam czekać do roku 2047.

No i co? Gdyby nie duży gabinet, to nos zapewne nie pozwoliłby na zamknięcie drzwi.


fot. pixabay.com