Kultura

BAKALIOWY ZAWRÓT GŁOWY

Przypominamy sobie o nich przy okazji świąt, a warto sięgać po nie przez cały rok. W umiarkowanych ilościach, bo kaloryczne, ale bardzo zdrowe. Suszone owoce są wynalazkiem starożytnych. Właśnie tak mogli je przechowywać w gorącym klimacie. Grecy jedzą je stale i są może trochę grubsi od nas, ale za to zdrowsi i pogodniejsi!

Kama Scudder

 

Bakkal to z tureckiego handlarz owocami, stąd nazwa tych przysmaków. Są znane od wieków, w grobowcach faraonów egipskich odnajdywano nie tylko dzieła sztuki i kosztowności, ale także kosze z bakaliami.

JABŁKA – suszone tracą sporo witamin prócz C, mają potas, fosfor, bor, żelazo i wapń. Idealne do kompotów, surówek owocowych, sufletów i ciast.

GRUSZKI – uzupełniają niedobór witaminy A, z grupy B i kwasu foliowego. Są zasadotwórcze, pomagają przy nadkwasocie. Susz nadaje się do kompotów, budyniu, sufletów i ostrych sosów.

MORELE – dla mieszkańców niektórych regionów starożytnych Chin były jedynym źródłem cukru. Są skarbnicą beta – karotenu, witaminy A, C, flawonoidów i żelaza. Zapobiegają rozwojowi nowotworów, chorób nerek, serca i układu krążenia, pomagają na nadciśnienie i niedokrwistość. Mają dużo potasu regulującego gospodarkę wodną, a bor pomaga utrzymać odpowiedni poziom hormonów. Podobnie jak gruszki łagodzą nadkwasotę, a błonnik ułatwia trawienie. Są doskonałym dodatkiem do diety odchudzającej, 6 suszonych moreli dziennie pomoże zrzucić zbędne kilogramy. Poprawiają wygląd cery i samopoczucie, ładują energią.

ŚLIWKI – są super dla układu pokarmowego, zawierają dużo błonnika / w 100 g aż 16 g/i pektyn oczyszczających toksyn. Są źródłem witaminy A, w suszonych jest jej 5 razy więcej niż w świeżych, zwiększa się też ilość B1 i B6. Ten dodatek do wigilijnego kompotu zawiera witaminę C, E i PP, potas, fosfor, bor, żelazo oraz magnez. Sole miedzi obniżają poziom złego cholesterolu. Wrzuć do szklanki kilka umytych owoców, zalej ciepłą, przegotowaną wodą i zostaw na noc. Rano wypij przed śniadaniem, a zapomnisz o kłopotach trawiennych.

RODZYNKI – kiedyś panowie, którzy chcieli uhonorować damę serca wręczali jej ozdobne puzderko sułtanek lub koryntek. Rodzynki to owoce różnych odmian winorośli suszone na słońcu albo w suszarni. Nadają się do mięs, sosów, sałatek i ciast. Przedłużają świeżość produktów spożywczych i nadają im niepowtarzalny aromat. Jest w nich całe abecadło witaminowo – mineralne, witaminy: A, E, z grupy B i potas, fosfor, żelazo, magnez, wapń i cynk. Pomagają w nieżytach przewodu pokarmowego, zatruciach żołądkowych i chorobach nerek. Zawierają dużo cukrów, dlatego są zastrzykiem energii, który dodaje skrzydeł. Pomogą, gdy uczysz się, musisz wymyślić coś genialnego albo dużo czytasz, a szybko męczą ci się oczy. Jeśli łatwo się denerwujesz lub masz kłopoty z przemianą materii, chrup suszone winogrona, najlepiej sułtanki lub koryntki. Wzmocnią cię, obniżą poziom złego cholesterolu, wyregulują ciśnienie. Nie jedz ich za wiele, jeśli chorujesz na cukrzycę, wrzody żołądka i dwunastnicy. Świeże winogrona i rodzynki są szkodliwe dla psów!

FIGI – owoce figowca pospolitego dodawały sił gladiatorom. Odmianę ciemnofioletową neri je się na surowo, a jasnozielone i słodsze bianchi suszy się. Są źródłem błonnika, potasu, wapnia (w 100 g jest go tyle co w szklance mleka), magnezu i żelaza. Zawierają bogactwo glukozy i fruktozy, kwasów owocowych i trochę witamin: A i z grupy B. Figa jest lekiem na anemię, wzmacnia układ krążenia i serce, łagodzi nadkwasotę, dodaje sił. Japońscy naukowcy odkryli, że owoc hamuje rozwój nowotworów. Figa to dobra przekąska dla narciarzy i podczas wysiłku umysłowego. Sięgaj po nią, gdy chcesz rzucić palenie. Pogryzanie owoców zajmuje ręce i odkwasza organizm. A ponoć pociąg do „dymka” jest silniejszy, kiedy jesteśmy zakwaszeni.

DAKTYLE – Arabowie dodają je do pikantnych potraw gotowanych i smażonych. Są dobre na kłótnie, egzaminy
i stresowe sytuacje. Zjedz 3 suszone owoce 3 razy dziennie. Uspokoją cię, wzmocnią wewnętrznie i dodadzą sił. Podobnie jak figi mogą znaleźć się w narciarskim niezbędniku. Duża ilość cukrów postawi cię na nogi, podobnie jak cenne białko, witaminy: C, PP z grupy B, PP oraz magnez i żelazo. Przysmak jest kaloryczny, 100 g to 277 Kcal, ale szybko zaspokaja głód. Daktyle lekko przeczyszczają, obniżają poziom złego cholesterolu i łagodzą objawy menopauzy.


„Nasze Czasopismo” nr 01/2018