Polityka

KSZTAŁCENIE OBYWATELSKIE – LUKSUS CZY KONIECZNOŚĆ?

Po 1989 r. żadna ekipa rządząca nie pomyślała o narodowym programie kształcenia obywatelskiego. Politycy byli przekonani, że wraz ze wzrostem zamożności rosnąć będzie zrozumienie zasad demokracji w Polsce. Teraz obserwujemy, jak bardzo się pomylili.

Marcin Gołaszewski

 

Kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego oraz podniesienie świadomości praw i obowiązków obywateli jest jednym z kluczowych zadań, przed jakimi stoi Polska po 28 latach transformacji. Atak na podstawy państwa prawa zapoczątkowany przez Prawo i Sprawiedliwość uświadomił nad wyraz dobitnie, iż w zderzeniu z praktyką łamania prawa oraz demolowania konstytucyjnego porządku prawnego państwo stoi bezbronne. Jedyną szansą powstrzymania populizmu i nacjonalizmu staje się silne i świadome zagrożeń społeczeństwo wyedukowanych politycznie obywateli.

W kontekście deformy edukacji min. Anny Zalewskiej pojawia się pytanie, w jakim celu przeprowadzane są zmiany na poziomie szkolnym i czemu przeprowadzane są one w tak szybkim tempie. Uzasadnione jest podejrzenie, iż deforma nie ma na celu zwiększenia szans edukacyjnych dzieci i młodzieży, lecz umożliwienie manipulowania przekazywanymi treściami, szczególnie na lekcjach historii i języka polskiego.

Indoktrynacja i agresywna propaganda, które mogą znaleźć swoje ujście w polskiej szkole, budzą poważne obawy i przywołują na myśl najgorsze wspomnienia reżimów totalitarnych – nazistowskiego i komunistycznego – w których szkolna edukacja została zredukowana do wychowania, w duchu panującej ideologii, posłusznego władzy obywatela.

Świadomość obywatelska gwarantem demokracji

W dojrzałej demokracji, w której społeczeństwo obywatelskie funkcjonuje i jest gwarantem swobód i praw, szczególną rolę odgrywa ustawiczne podnoszenie poziomu wiedzy i świadomości obywateli. Po zmianach ustrojowych w 1989 r. elity polityczne naiwnie wierzyły, iż proces powstawania i kształtowania się, a następnie pewnej konsolidacji wokół wartości demokratycznych jest efektem ubocznym i wypadkową samego procesu zmian. Jak dalece założenia te były błędne, udowadnia nie tylko niska frekwencja wyborcza, ale przede wszystkim brak refleksji dużej części społeczeństwa nad konsekwencjami demolowania przez PiS obowiązującego porządku prawnego.

Atak na Trybunał Konstytucyjny oraz samorządy i wymiar sprawiedliwości zmusza Polaków do mimowolnego nabywania wiedzy o podstawach funkcjonowania najważniejszych organów konstytucyjnych Rzeczypospolitej. Zastanawiający i smutny jest jednak fakt, iż dopiero w sytuacji zagrożenia proces ten nabiera tempa.

Uzasadnione jest zatem pytanie, w jaki sposób można edukować społeczeństwo, gwarantując przy tym obiektywizm przekazywanych treści i jak wspierać proces ustawicznego kształcenia się osób dorosłych. W dojrzałych demokracjach zachodnich funkcje te wypełniają utworzone w tym celu instytucje państwowe, w których nadrzędną zasadą jest dbanie o odpowiedni przekaz treści politycznych z zachowaniem najwyższych standardów rzetelności i obiektywizmu. Dzięki temu możliwe jest przeciwdziałanie dezinformacji oraz próbom manipulowania przekazem medialnym, co w dobie zalewu informacji w Internecie jest szczególnie ważne.

Przykład za zachodnią granicą

W Republice Federalnej Niemiec instytucją powołaną do pełnienia tej funkcji jest Federalna Centrala Kształcenia Politycznego (Bundeszentrale für politische Bildung/Federal Agency for Civic Education – BPB). Jej zadaniem jest wsparcie zainteresowanych politycznie obywateli w poszukiwaniu rzetelnych informacji, wyjaśnianie zagadnień i zjawisk z życia politycznego oraz podnoszenie świadomości obywatelskiej.

Zrozumienie mechanizmów demokracji oraz politycznej partycypacji przez obywateli jest najważniejszym zadaniem, przed jakim stoi demokratyczne państwo prawa. Niemieckie doświadczenia z systemami totalitarnymi sprawiły, że wśród tamtejszych elit politycznych istnieje jednocząca wszystkie siły świadomość konieczności edukowania społeczeństwa w duchu demokracji, pluralizmu i tolerancji, a zadanie to uznawane jest za kluczowe przez wszystkich uczestników życia politycznego w Niemczech.

Centrala nie tylko organizuje spotkania, odczyty, projekty, kongresy, festiwale, pokazy filmowe, konkursy czy wyjazdy studyjne, ale także udostępnia obywatelom liczne publikacje z zakresu historii i polityki oraz relacji międzynarodowych. Współpracuje ponadto z fundacjami i organizacjami pozarządowymi, ma specjalny program kształcenia ustawicznego dla nauczycieli, oferuje dostosowane wiekowo materiały dla młodzieży i młodych dorosłych, stosując najnowocześniejsze metody komunikacji.

Dzięki 16 centralom regionalnym w każdym kraju związkowym reaguje nie tylko na wydarzenia ogólnokrajowe i międzynarodowe, ale przede wszystkim na aktualne problemy społeczności lokalnych.

BPB podlega bezpośrednio ministrowi spraw wewnętrznych. Powołana została w 1952 r., ale jej korzenie sięgają okresu Republiki Weimarskiej. Myślą przewodnią przy jej utworzeniu było przeciwdziałanie wszelkim przejawom totalitaryzmu i wzmacnianie ducha demokracji. Na czele Centrali stoi przewodniczący, mianowany bezterminowo przez ministra spraw wewnętrznych. Wspiera go 12-osobowa rada naukowa, w której skład wchodzą przedstawiciele świata nauki, profesorowie uniwersytetów z całych Niemiec. Rada również jest powoływana przez ministra spraw wewnętrznych, na 4-letnią kadencję, a ponowny wybór do niej możliwy jest tylko raz. Ciałem kontrolnym jest natomiast kuratorium, składające się z 22 deputowanych do Bundestagu, w proporcjach odpowiadających sile poszczególnych frakcji politycznych. Nominowani są oni przez przewodniczącego parlamentu, na wniosek frakcji. Taki układ ma zapewnić bezstronność i polityczną równowagę w przekazie treści politycznych. Najważniejszym działaniem Centrali jest udostępnianie obywatelom nieodpłatnie bądź za symboliczną opłatą (2-3 euro) raz na sześć miesięcy pięciu wybranych pozycji książkowych, dotyczących różnych obszarów tematycznych związanych pośrednio bądź bezpośrednio z polityką. Prawo zamawiania książek ma każdy obywatel, który skończył 15 lat i zamieszkuje w danym kraju związkowym. Uprawnieni są wszyscy obywatele, bez względu na przynależność narodową. Możliwość zamawiania książek za symboliczną opłatą podnosi nie tylko poziom świadomości politycznej i obywatelskiej, ale także poziom czytelnictwa. Biorąc pod uwagę, iż zdecydowana większość Polaków nie czyta praktycznie nic, mógłby to być element ogólnonarodowego programu czytelniczego.

Co może zaproponować Nowoczesna?

Biorąc pod uwagę sytuację polityczną w Polsce, bezpardonowy i zmasowany atak PiS na filary państwa prawa, Nowoczesna mogłaby po objęciu władzy zainicjować powołanie instytucji, której zadaniem byłoby koordynowanie działań na rzecz kształtowania społeczeństwa obywatelskiego. Część rozwiązań można czerpać od społeczeństw bardziej doświadczonych ze względu na tradycje demokratyczne, część można wypracować samodzielnie.

Najważniejsze jest jednakże dążenie do podniesienia świadomości politycznej i społecznej przeciętnego Polaka, tak aby każda próba zakwestionowania demokratycznego systemu prawnego musiała spotkać się ze zdecydowanym oporem obywateli. Program „Społeczeństwo Obywatelskie” mógłby zatem stać się jednym ze sztandarowych punktów, programu społecznego i gospodarczego Nowoczesnej.

…………………………………………………………………………
Strona po niemiecku:
http://www.bpb.de/

Strona po angielsku:
http://www.bpb.de/die-bpb/138852/federal-agency-for-civic-education


„Nasze Czasopismo” nr 01/2018
fot. Piotr Olczak