Polityka

KRYZYS UNII EUROPEJSKIEJ – NOWE WYZWANIA

Problemy, z którymi boryka się Unia Europejska, interpretowane są jako początek jej końca. Wydaje się jednak, że pogłoski o śmierci UE są mocno przesadzone. Mamy do czynienia z kryzysem, a to stwarza możliwość redefinicji dotychczasowej polityki.

Karolina Deryńska

 

Unia Europejska nie ma ostatnio najlepszej prasy. Informacje o rozłamach, błędnych decyzjach, a nawet przedziwnej śmierci Europy pojawiają się coraz częściej, głoszone są coraz śmielej i z ogromnym przekonaniem. „Europa popełnia samobójstwo. W każdym razie jej przywódcy postanowili popełnić samobójstwo. Czy pójdą za tym mieszkańcy Europy, to jest już oczywiście zupełnie inna sprawa. (..) Drzewo Europy ostatecznie uschło” – stwierdza Douglas Murray w książce „Przedziwna śmierć Europy”. Niechęć wobec UE wyrażana przez wielu polityków, wzmacniana przez media kreujące i podtrzymujące trend populizmu, jest obecna nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

Czytając komentarze piętnujące zasady działania UE i wytykające błędy czołowych polityków oraz dodając do tego obiegowe opinie nieprzychylne projektowi europejskiemu, można mieć wrażenie, że to koniec pewnego przedsięwzięcia. Okazuje się, że z Unii można wyjść – wydaje się, że przed pamiętnym referendum w europejskiej świadomości społecznej taka myśl nie istniała.

Populistyczne hasła oskarżające Unię o nieudolność, sprowadzanie zagrożeń, wymagania wobec państw członkowskich, upominanie i kary wzmacniają niezadowolenie. W polskiej
w przestrzeni publicznej często przebija się komunikat, że UE tkwi w procesie destrukcji. Jeśli jednak stwierdzimy, że mamy do czynienia z kryzysem, przyszłość europejskiego projektu może wyglądać bardziej optymistycznie.

Destrukcja jest procesem wyniszczającym, negatywnym, zakłada koniec danego zjawiska. Kryzys posiada potencjał redefiniujący – konieczność przeanalizowania błędów, ale przede wszystkim nowych zjawisk społeczno-politycznych, geopolitycznych, zwrócenie uwagi na zmieniające się konteksty, dostrzeżenie wyzwań oraz gotowość wspólnego szukania rozwiązania problemów.

W opinii Europejczyków, bezpieczeństwo jest jedną z najważniejszych potrzeb. To dobry moment na przypomnienie, że fundamentem EU jest właśnie zapewnienie bezpieczeństwa, zminimalizowanie konfliktów i wzmocnienie współpracy na kontynencie. Przed Unią stoją nowe wyzwania w tym zakresie. UE musi wypracować właściwą politykę zagraniczną, bezpieczeństwa i ochrony oraz zapewnić środki na jej realizację. Nie może się ona jednak ograniczać do wyznaczenia kierunku, powinna prowadzić do stworzenia wspomagającego potencjału militarnego. Istotna może tu być współpraca z NATO. Może należałoby spojrzeć na te dwie instytucje łącznie, tym bardziej że większość założeń jest zbieżna.

Niezbędna jest redefinicja założeń i podejmowanych działań w zakresie europejskiej polityki migracyjnej i azylowej (należy pamiętać, że według opinii specjalistów, z kryzysem migracyjnym dopiero zaczynamy mieć problem, Europa będzie musiała sprostać zwiększonej migracji np. z Afryki). Kolejne wyzwanie to opracowanie i wdrożenie działań, które będą miały na celu zdynamizowanie Strategii Jednolitego Rynku. Dotyczy to między innymi zwiększenia mobilności siły roboczej – zapotrzebowanie fachowców na Północy występuje w tym samym czasie co np. zwiększone bezrobocie na Południu. Trzeba również dążyć do przekształcenia strefy euro w obszar stabilizacji – zamożność w UE będzie można zapewnić w dużej mierze dzięki stabilnej walucie.

Sytuacja polityczna jest inna oraz – co nie jest bez znaczenia – kultura polityczna znacząco się zmieniła. Kiedy nie będzie jasnych komunikatów lub komunikaty będą niezrozumiałe dla społeczeństwa, propaganda będzie rosła w siłę. UE powinna być wyraźniej definiowana przez pryzmat wspólnych reguł prawa oraz pokojowego rozwiązywania problemów i konfliktów.


„Nasze Czasopismo” nr 02/2018
fot. pixaby.com