Kultura

LANA DEL REY I JEJ ŻĄDZA ŻYCIA

Kraków Live Festival.

Michał Szkaradek

 

18-19 sierpnia – jak co roku o tej porze – populacja Krakowa wzrosła o kilkadziesiąt tysięcy osób, które przyjechały do stolicy Małopolski na Kraków Live Festival.Impreza odbyła się w Muzeum Lotnictwa Polskiego i można przyjąć, że zamykała letni sezon festiwalowy. Jej organizatorem, podobnie jak Orange Warsaw Festival i Open’era, jest Fundacja Alter Art.

Mimo że koncerty rozpoczynały się w piątek po południu, rozentuzjazmowany tłum zgromadził się przed wejściem na teren festiwalu już w godzinach porannych. Organizacji nie można było praktycznie niczego zarzucić – zadbano niemal o każdy szczegół, łącznie z parkingiem, polem namiotowym, gastronomią, miejscem dla niepełnosprawnych i opieką medyczną, a także Kids Zone.

Z dwóch scen jedna – bardziej kameralna – otrzymała zadaszenie, co okazało się zbawienne podczas drugiego, deszczowego dnia.

Tegoroczną edycję imprezy otworzyła debiutująca w Polsce Birdy z wywierającymi ogromne wrażenie „Running Up
The Hill” i „Growing Pains”.Amerykański raper i piosenkarz Travis Scott zapadł w pamięć zaproszeniem na scenę niepełnosprawnego Adama.
Gwiazdą pierwszego dnia była rockowa i energetyczna Ellie Goulding z piosenkami m.in. z najnowszego albumu „Delirium”. Kulminacyjnymi momentami jej występu były z pewnością okraszone efektami specjalnymi wykonania utworów „Figure 8”, oraz znanego z filmu ,,50 twarzy Greya” „Love me like you do”.

Jak się okazało, część fanów przyjechała specjalnie dla brytyjskiego indierockowego zespołu Alt-J. Iga z Radomia przyznała, że kupiła karnet, gdy nieznany był jeszcze cały line up.

Drugiego dnia dosłownie rozgoniła deszczowe chmury charyzmatyczna Lana Del Rey. Artystka wystąpiła w Krakowie niecały miesiąc po premierze płyty „Lust for live”, ale wykonała także swoje największe hity, jak „Music To Watch Boys To”, „Blue Jeans”, „Born to die”, czy Video games”, oraz piosenki z krążka „Ultraviolence”. W typowym dla siebie stylu dała się ponieść entuzjazmowi publiczności – podchodziła do barierek, rozmawiała z fanami, pozowała do zdjęć.

Kolejna edycja imprezy już za rok.


„Nasze Czasopismo” nr 09/2017
fot. Fundacja Alter Art