Prawo Uncategorized

WEZWANIE

Szanowna redakcjo,

Jestem osoba samotną. Mieszkam sama i opiekuję się 86-letnim bratem mojego ojca, który mieszka tuż obok. On też jest osobą samotną, niedołężną już, trapioną przez liczne choroby, m. in. chorobę Parkinsona. Przeszedł dwa zawały, ma chorobę wieńcową, leczy nowotwór, ma problem z poruszaniem się nawet po własnym mieszkaniu. Zajmuję się jego zakupami, sprzątam mieszkanie – generalnie wykonuję wszystkie czynności niezbędne mu do codziennego funkcjonowania.

Tydzień temu wujek otrzymał wezwanie z sądu do stawienia się – w charakterze strony – osobiście na przesłuchanie, pod rygorem grzywny. Wujek nie jest w stanie stawić się na taką rozprawę, zdrowie mu nie pozwala. Co możemy zrobić
w takiej sytuacji, by nie narazić się na grzywnę?

Anna P. z Gorzowa Wlkp.

 

Pani Anno,

W zaistniałej sytuacji ustawodawca przewidział dla osób, które mają problem z stawieniem się do sądu osobiście – instytucję przesłuchania świadka/strony w miejscu zamieszkania.

Proponuję zwrócić się do sądu z wnioskiem na podstawie o art. 235 § 1 w zw. z art. 304 zd. 2 w zw. z art. 263 Kodeksu postępowania cywilnego o przesłuchanie Pani Wujka w jego miejscu zamieszkania.

Proszę wskazać, że obecny stan zdrowia Pani Wujka, który ukończył już 86 lat, nie pozwala na swobodne opuszczanie nie tylko miejscowości, w której zamieszkuje, ale także własnego domu. Postępująca choroba Parkinsona, którą u niego zdiagnozowano, już w chwili obecnej powoduje trudności w przemieszczaniu się nawet na terenie własnego mieszkania. Potrzebuje on pomocy i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu, charakter choroby utrudnia, a czasowo nawet uniemożliwia mu swobodne poruszanie się i funkcjonowanie. W związku z tym, iż choroba charakteryzuje się nieprzewidywalnością w znaczeniu niemożności przewidywania okresów nasilenia się bądź osłabienia jej objawów, Pani Wujek nie może określić, czy w dniu wskazanym przez Sąd będzie w stanie pojawić się w sądzie. Zdarzyć się może sytuacja, iż mimo zadeklarowanej chęci osobistego stawiennictwa w siedzibie sądu, dolegliwości wynikające z choroby uniemożliwią mu to.

Wyjazd do sądu wiążący się z opuszczeniem domu, dojazdem do niego a następnie pobytem w nim na rozprawie jest ze względu na jego stan zdrowia nie tyle nawet niewskazany, co bardzo utrudniony, a okresami – których przewidzieć nie sposób – niemożliwy.

Ponadto Pani Wujek jest w trakcie leczenia choroby nowotworowej, co skutkuje osłabieniem organizmu i w połączeniu z dolegliwościami wynikającymi z choroby Parkinsona oraz choroby wieńcowej, przebytego zawału serca, na które również cierpi, w znaczącym stopniu ogranicza, a nawet czasowo uniemożliwia opuszczanie miejsca zamieszkania. Obecnie w życiu codziennym funkcjonuje przy wsparciu rodziny i Pani jako opiekunki.

Wyjazd do sądu i składanie zeznań, jako strona, jest dla Pani Wujka ogromnym wyzwaniem, a bardzo często fizyczną niemożliwością. Jako potwierdzenie powyższych twierdzeń proszę przedłożyć w załączeniu kopie diagnoz lekarskich.

Jestem prawie pewna, że przy uzasadnionym wniosku, popartym dokumentami lekarskimi, sąd nie będzie zmuszał Pani
Wujka do osobistego stawiennictwa na rozprawie.


To jest miejsce na odpowiedzi na Państwa pytania dotyczące przepisów prawa i inicjatyw legislacyjnych posłów. Zachęcamy też do pytań o rozwiązanie kwestii prawnej. Postaramy się w prosty sposób odpowiedzieć, aby mogli Państwo wybrać najbardziej korzystny kierunek działania. Zachęcamy też do zgłaszania zagadnień, jakie powinny być objęte inicjatywą legislacyjną.

Kontakt: newsletterprawny@gmail.com


„Nasze Czasopismo” nr 09/2017